Opinie naszych absolwentów

Opinie naszych absolwentów

Anna Paraniak:
 

Świetny kierunek, nauczyłam się wielu ciekawych rzeczy, zwłaszcza praktyki i wyjazdy są bardzo interesujące. Poznałam interesujących ludzi, z którymi do dzisiaj utrzymuję kontakt. Uczelnia jest bardzo dobrze zorganizowana, a kadra wykładająca I klasa.
Brałam udział w pracach Gazetki Studenckiej, którą przy pomocy uczelni sami założyliśmy. Obecnie kończę studia magisterskie na kierunku politologia.

 

Julita Rudy:
 

Nie mam problemów z nawiązywaniem znajomości, ponadto jestem ciekawa świata oraz ludzi, i to spowodowało, że zainteresowała mnie specjalność komunikacja medialna na PWSZ-cie w Sanoku. Studia dały mi dużo: od poznania świetnych ludzi po teoretyczną i praktyczną wiedzę o mediach. Bardzo miło wspominam wyjazdy na praktyki studenckie oraz warsztaty w różnych ośrodkach medialnych (tu stawiam wielki plus dla Uczelni i organizatorów tych wyjazdów). Bardzo ciekawych rzeczy dowiedziałam się na zajęciach Pani red. A. Wosik i Pana red. M. Nowego. 

Ogólnie jestem bardzo zadowolona ze studiów, ich toku i większości przedmiotów, na które uczęszczałam. Dzięki nim postanowiłam pójść dalej w podobnym kierunku – aktualnie kontynuuję studia na  UMCS-ie w Lublinie na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna (dzienne) oraz psychologię komunikacji społecznej (zaoczne).

 
 
Anna Szałankiewicz:
 

O PWSZ w Sanoku słyszałam różne opinie. Że marna edukacja, że marna karda, że młoda szkoła, więc nie ma co liczyć na dobre wykształcenie. Kiedy trafiłam na uczelnię – moje poglądy totalnie się zmieniły. Przede wszystkim kadra wykładowców – w Sanoku jest na najwyższym poziomie. Profesorowie i doktorzy z Rzeszowa oraz Krakowa – zbiór najlepszych i najbardziej oddanych sprawie ludzi. Swoim zaangażowaniem potrafią zachęcić studentów i pokazać, że tylko ciężką pracą możemy coś osiągnąć. Nie sposób nie wspomnieć o prof. H. Kosętce, która zaraziła mnie miłością do Młodej Polski, o dr A. Kwaśnickiej, dzięki której gramatyka opisowa stała się moją ulubioną dziedziną wiedzy, o mgr A. Wosik, zawodowej dziennikarce, która otworzyła przed nami wrota do świata mediów. Wymieniać można w nieskończoność. Każdy wykładowca stara się zarazić studentów miłością do swojego przedmiotu – zazwyczaj z bardzo dobrym skutkiem.

Obecnie kontynuuję studia na poziomie magisterskim, na kierunku filologia polska, specjalność edytorstwo. Oprócz tego udzielam się w Kurierze Podkarpackim, na portalu i w telewizji Isanok, udało mi się nawet opublikować pierwszy tekst na portalu Interia.pl.

 
 
Sebastian Kieszkowski:
 
Własne zainteresowania, prestiż uczelni, kwestie finansowe, odległość od miejsca zamieszkania, w końcu rekomendacje znajomych i oczekiwania rodziców. Brzmi znajomo, jeżeli właśnie zdałeś maturę i przekopujesz Internet w poszukiwaniu informacji czym kierować się przy wyborze uczelni. Co masz teraz zrobić? Zaczynamy! Sanocka uczelnia daje możliwości, jak zresztą każda inna uczelnia w Polsce: uczy, wychowuje, rozwija. Nic nowego. Gdzie jest haczyk? W Sanoku te możliwości można wykorzystać naprawdę. I to wszystko. 
Osobiście dobrze wspominam poziom nauki, zaangażowanie wykładowców, ich punktualność, kontakt z nimi i dotrzymywanie przez nich terminów związanych z wpisami do indeksu, konsultacjami itd. Do minimum ograniczona biurokracja i pośrednictwo „stu pięćdziesięciu” pracowników instytutów, katedr i wydziałów, to zdecydowanie atut dla tych, którzy własne sprawy chcą załatwić szybko, kompletnie i profesjonalnie.
Działalność kół naukowych to alternatywa dla siedzenia w domu. Gazetka Studencka jest wymarzonym miejscem do praktykowania, dla wszystkich, którzy w przyszłości chcą zostać dziennikarzami. „Obsesja” jest równocześnie przyśpieszoną lekcją samodzielności i dyscypliny, która jest wymagana w „etatowej” redakcji. Wszystko to pomaga i przyzwyczaja do pracy w zespole. Gazetę tworzą ludzie, nie jednostka. 
Studia studiami, a skąd książki? Odpowiedź jest prosta: biblioteka uczelniana. Choć sam kontynuuje naukę na studiach magisterskich poza Sanokiem, regularnie odwiedzam i wypożyczam maksymalną liczbę pozycji na kartę biblioteczną, właśnie w PWSZ.
Rozrywka i życie studenckie, to nie tylko Juwenalia. Imprezy integracyjne, akcje charytatywne i szereg imprez organizowanych wewnątrz uczelni, to możliwość poznania ciekawych ludzi, wymiany umiejętności i doświadczeń. Z tego miejsca namawiam Cię do współpracy z Samorządem Studenckim i Komisją Organizacji Przedsięwzięć. W końcu jeżeli chcesz coś zmienić, masz mnóstwo pomysłów i nie możesz usiedzieć w miejscu, możesz to udowodnić. Do dzieła!

 

 

Gracjan Kieszkowski:
 
Studia na sanockiej uczelni dały mi doświadczenie – zarówno w kwestiach życia studenckiego, jak i samego studiowania. Uczelnię wspominam dobrze, to dzięki niej rozpocząłem swoją przygodę z mediami (Gazetą Codzienną NOWINY, portalami internetowymi esanok.pl oraz isanok.pl, tygodnikiem Kurier Podkarpacki, a także sanocką telewizją). Było to możliwe nie tylko dzięki własnym ambicjom; PWSZ dał mi warunki (zorganizował praktyki, pozwolił działać Kołu Dziennikarskiemu, zakupił sprzęt i nas
poprowadził).
Obecnie mam pewną skalę porównawczą, gdyż kontynuuję naukę na innej uczelni, i z czystym sumieniem stwierdzam – Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Jana Grodka
w Sanoku jest mega :). Na czym opieram swoją opinię? Na doświadczeniach :). Panująca na PWSZ atmosfera życzliwości pozwala studentom załatwiać sprawy szybko i od ręki. Na sanockiej uczelni nie doświadczyłem odsyłania do kilku innych podmiotów, bo ktoś akurat nie miał dla mnie czasu lub nie chciał się zająć tym, z czym do niego przyszedłem. Odpowiedzi udzielał mi każdy, zarówno kadra dydaktyczna, jak również pracownicy administracji. W moim prywatnym indeksie PWSZ ma wielkie 5.0 ;). To były naprawdę świetne 3 lata!
 


Na sam koniec pamiętaj, że to tylko rekomendacja. Jeżeli nie udało Ci się podjąć decyzji na jej podstawie? Nadal nic straconego. Podjedź, zapytaj i przekonaj się o tym wszystkim czego celowo nie opisałem. Bless ya!

 

Michał Florek:
 

Jestem osobą otwartą, nastawioną na osiąganie wyznaczonych celów, lubiąca pracować w grupie. Studia na sanockiej PWSZ pozwoliły mi odkryć i rozwinąć te umiejętności. Zdobyłem także wiedze zakresu mediów zarówno lokalnych, jak i ogólnopolskich. Praktyki organizowanie prze uczelnie dały mi możliwość nawiązania współpracy z Tygodnikiem Sanockim. Dalej już poszło ławo. Zostałem współzałożycielem Koła Naukowego oraz Gazetki Studenckiej „Obsesja”. Przez kolejne lata studiów zacieśniałem współpracę z lokalnymi mediami i poznawałem programy komputerowe z zakresu DTP.

Gdy wybierałem ten kierunek studiów nie do końca byłem przekonany, czy robię dobrze. Czas jednak pokazał, że był to świetny wybór. Mimo że obecnie nie pracuje w mediach, tylko w handlu, to umiejętności i wiedzę zdobyte przez 3 lata studiów wykorzystuję prawie każdego dnia.

 

 

 

 

 

Ideo Realizacja:

CMS Edito Powered by:
Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Jana Grodka w Sanoku
ul. Mickiewicza 21 | 38- 500 Sanok